Viaggio in Islanda

Rozdział XXII PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Środa, 27 Maj 2009 14:52
Spis treści
Rozdział XXII
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Strona 9
Strona 10
Strona 11
Strona 12
Strona 13
Strona 14
Strona 15
Strona 16
Strona 17
Strona 18
Strona 19
Strona 20
Wszystkie strony

„Panom — powiada Rafacz — zależało na usunięciu wszelkiej ingerencji państwa w życie wiejskie, ponieważ tym sposobem otrzymywali wolną rękę w rozporządzeniu poddanymi; im to także zależało na zupełnym odgraniczeniu swych włościan od reszty klasy chłopskiej, zamieszkującej wsie okoliczne, ponieważ tym sposobem uniemożliwiali jej wspólną organizację". Władcy państewek, tak niezależni i nieobowiązani liczyć się z prawami ogólnymi, mogli z tą samą swobodą poprawiać położenie swych poddanych, z jaką je pogarszali. Częścią duch czasu, częścią wpływ literatury i publicystyki, a następnie przykłady pobudziły tych prywatnych ustawodawców do reform. Ulegli temu działaniu głównie wielcy panowie, którzy nie potrzebowali drżeć o uszczuplenie się dochodu przez usunięcie lub ograniczenie wyzysku pracy chłopskiej. Natomiast średnia szlachta, która nie mogła karmić swego interesu z władzy i wpływów na sprawy państwa, wydzierała nieurodzonym najmniejsze kąski. „Przy lada sposobności — mówi Pawiński' — obostrzano w instrukcji (posłom) istniejący zakaz przeciwko p 1 e b e j o m. Jakiś podpisek nie-szlachcic w kancelarii grodzkiej lub ziemskiej zaczepił się na skromnym stanowisku skrybenta; aliści szlachta krzyk podnosi, już woła, aby uchwalić na sejmie konstytucję, która by starostom zabroniła trzymać u siebie nie-szlachtę... Tu i ówdzie wcisnął się plebejusz na urząd niewysoki w administracji skarbowej. Już szlachta woła, żeby go usunąć... Na sejm konwokacyjny w 1733 r. posyła sejmik radziejowski posłów zalecając im przy naprawie Rzeczypospolitej nie zapominać o tym „aby perso-nae plebejae byli od ceł koronnych oddaleni". O tym samym rozprawiano na sejmie czteroletnim. Gdy dzierżawy rozmaitych drobnych gruntów państwowych (wójtostwa, leśnictwa itp.) znalazły się w ręku plebeju-szów, szlachta, która „ma nad wszystkie podlejsze stany naturalny z urodzenia swego przywilej", żąda, aby jej dano w otrzymywaniu tych dzierżaw pierwszeństwo przed ludźmi tego podlejszego gatunku, którzy skromnie żyjąc, mogą ofiarować wyższe ceny".



 
Oryginalne kolorowe kolczyki niepowtarzalna biżuteria
ciekawe
profesjonalny coaching warszawa profesjonalny coaching warszawa profesjonalny coach
drukarki
psychologia

Właśnie znajdujesz się na stronie internetowej historia-chlopow-polskich.swietochowski.info. Książka pod tytułem Historia chłopów polskich została napisana przez Aleksandra Świętochowskiego. Na tej stronie możecie zapoznać się z jej treścią. Dzieło to ma kilkadziesiąt lat i pokazuje pozycję chłopów w państwie. Świętochowski zrobił to w wyjątkowo obiektywny według mnie sposób.