|
Wpisany przez Administrator
|
|
Piątek, 29 Maj 2009 21:35 |
|
Strona 4 z 5 Bunt pod dowództwem Paleja (1702) ukarany został mściwie — ćwiartowaniem, wbijaniem na pal i tym podobnymi okrucieństwami. „Nabrano tam w niewolę wiele tysięcy chłopstwa, ale ich nie wycinano, nie chcąc sobie wsiów pustoszyć panowie; tylko ich kazano znakować, urzynano każdemu lewe ucho. Poznakowano ich tak na 70.000". Najgwałtowniejszy i najdzikszy z tych ukraińskich wybuchów nienawiści i zemsty, rzeź humańska, przygotowana dwuwiekowym uciskiem i okrucieństwem możnowładców polskich nad chłopami ruskimi i zniszczonymi, a wywołana prześladowaniem dyzunitów i niefortunnym wystąpieniem fanatycznej konfederacji barskiej, wydobyła z obu stron objawy potwornej dzikości. Hajdamacy na komisarza Kurzewskiego włożyli siodło i siadali na niego, a potem zakłuli; uciekających na dachy, strącali na podstawione piki; w kościele franciszkanów powiesili na belce księdza, Żyda i psa z napisem: Lach, Żyd i sobaka — wse wira odnaka; kobiety publicznie gwałcono, niemowlęta rozdzierano; zabijano siekierami, dzidami, drągami — ogółem przeszło 180.000 ludzi. Z drugiej strony wojewoda Stempkowski wieszał chłopów bez sądu; w Kodniu kat nad głębokim rowem ścinał im głowy i strącał w przepaść. Głowy i ćwierci straconych rozsyłano po miasteczkach dla wbicia na żerdzie, wnętrzności zakopano w lesie jałtuszowskim i usypano nad nimi mogiłę „ku wiecznej pamięci". Egzekucja Gonty, wodza hajdamaków, trwała 14 dni: przez 10 dni wyrzynano mu co dzień pas ciała, 11. ucięto nogi, 12. ręce, 13. wy-pruto serce, 14. ucięto głowę.
|