| Rozdział I |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator | ||||||||||||||||
| Piątek, 22 Maj 2009 21:41 | ||||||||||||||||
Strona 1 z 14 Mniemania historyków polskich o pochodzeniu chłopów. Naruszewicz. Bielowski. Maciejowski. Lelewel. Szajnocha. Kętrzyński. Bartoszewicz. Piekosiński. Smolka. Małecki. Dobrzyński. Marylski. Grabski. Koneczny. Hipoteza najazdu. Ostre przeciwieństwo między klasami społecznymi od wieków rodziło i utrwalało wiarę w odmienne ich pochodzenie. Wiara ta była o tyle uzasadniona, że warstwy niższe, upośledzone i do współżycia z innymi nie dopuszczone, powstawały głównie z ludności podbitej i jeńców wojennych. W Polsce, w której podczas średnich wieków z częstych wypraw sprowadzano obcych brańców i zamieniano na niewolników, w której zwłaszcza od XV w. coraz mocniej i głębiej zarysowywały się prawno-polityczne różnice między szlachtą a ludem, między panami a poddanymi, musiało powstać przekonanie o ich odmiennym rodowodzie. Spotykamy je też wcześnie i często pod postacią domysłu lub rozumowania pisarzów polskich. Naruszewicz1' zaszczepił szlachtę jako obcą płonkę na pniu rodzimym. „Ojcowie nasi — twierdzi on — przyszli w przodkach swoich Słowianach do tego kraju zbrojno, jak wszystkie teraźniejsze narody. Te kupy najezdnicze pod swoimi wodzami, opanowawszy ziemie cudze, cokolwiek w nich dawnych rodaków znaleźli, prawem drapieżnym wojny za swoje wzięli, role ich między siebie podzielili, samych w niewolniczy stan obracając, obyczajem Franków, Sasów, Normanów i innych narodów. Najezdnik mocny, zbrojny, choć obcy, został panem, dziedzicem, szlachcicem, to jest rycerzem (eqaes), bo wojskowo służył, tubylec — poddanym i chleborobem, to jest chłopem". Za Naruszewiczem idzie szereg historyków, wywodzących naród polski z dwu gniazd odmiennych. A. Bielowski, po trosze poeta, przy pomocy fantazji sprowadził Le-chitów-rycerzy aż z Ilirii, dokąd przeniósł nasze podania bajeczne jako watki historyczne. |


